Dodane przez: w kategorii Opowiadania FavoriteLoadingDodaj do listy ulubionych

  • Facebook
  • Twitter
  • Google
  • Wykop
  • Gwar
  • email
  • RSS
  • PDF

Ona
Ola miała 17 lat i chłopaka którego kochała bardzo. W sylwestra miała mieć swoje urodziny 18. Zauważyła że Szymon, jej chłopak zachowuje się dziwnie, mało mówi i nigdzie nie chce wychodzić. Trzy dni przed sylwestrem poszła do niego, aby zaprosić go na swoje urodziny-sylwester. Otworzył drzwi, jego twarz była cała czerwona i oczy również. Weszła, próbowała coś z niego wydusić ale on nic nie chciał mówić. Przytulił się do niej i płakał. Nagle poczuła mocne ukucie w plecach. Spojrzała się na niego a on płakać jeszcze gorzej. Nie wiedziała co się dzieje. Nagle poczuła mocny ból w klace piersiowej. Opadała. Obudziła się u siebie w łóżku czuła się niesamowicie dobrze. Wstała, uczesała włosy i zeszła na dół do jadalni. Zobaczyła jak jej mama stoi w kuchni cała na czarno ubrana i płakała. Ojciec siedział w jadalni, patrzał się w drzwi wejściowe jak by ktoś zaraz miał przyjść i wejść do domu. Podeszła do mamy chciała ją objąć ale nie mogła. Dlaczego? Co się dzieje, myślała… Jej siostra włączyła telewizor. Były wiadomości. ” Dziewiętnastolatek zabił swoją dziewczynę Ole 18lat, po czym zabił siebie. Ranił nożem. Zostawił list „Kocham Ole ale nie wiedziałem czy mi wybaczy… Zgwałciłem dziewczynę. Nie chciałem. Przepraszam.” Do tej…” I nagle zrozumiała że ona nie żyje. To dlatego jej rodzice płaczą. Zaczęła biec, biegła ulicą jak najszybciej aby uciec.. Ale do kad? Dobiegła do skrzyżowania. Zatrzymała się i upadła. Wiedziała że to koniec. Odeszła….

~ Gość
, 10.0 out of 10 based on 1 rating
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)




Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

*